Slajd 1
Zebranie Rady Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej Diecezji Kaliskiej

Serdecznie Państwa zapraszamy
na Zebranie Rady Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej Diecezji Kaliskiej,
które odbędzie się w Żydowie koło Kalisza (parafia Chełmce)
w sobotę 28 marca 2026 r. o g. 10.00

previous arrowprevious arrow
next arrownext arrow

Wspólnota polityczna

Aspekty biblijne.                                   

a) Panowanie Boga

          Początkowo naród Izraela nie miał króla, bo uznawał jedynie panowanie Boga. Jednakże za czasów proroka i sędziego Samuela lud prosił o ustanowienie króla. Samuel ostrzegał Izraelitów o możliwych konsekwencjach bezwzględnych rządów królewskich. Jednak władza może być też widziana i doświadczana jako dar Boga, dar Jahwe, który w ten sposób przybywa z pomocą swojemu ludowi. Izraelici przyjęli odmienną niż ich sąsiedzi koncepcję władzy królewskiej; król bowiem wybierany przez Jahwe, i przez Niego jest i ma być namaszczony. Taki król będzie postrzegany jako Jego syn, który ma urzeczywistnić w sposób namacalny panowanie Boga
i Jego zbawczy plan. Król powinien być obrońcą słabych, powinien zapewnić ludowi sprawiedliwość.  Prorocy będą zwracać się przeciwko niedopełnianiu przez królów nałożonych na nich obowiązków.

Pierwowzorem takiego króla wybranego przez Jahwe jest król Dawid, który poprzez otrzymaną obietnicę staje się inicjatorem szczególnej tradycji królewskiej, mesjańskiej. Ta obietnica mimo grzechów i niewierności Dawida
i jego następców, osiąga swój szczyt w Jezusie Chrystusie, „namaszczonym przez Jahwe”. Pomimo niepowodzeń na płaszczyźnie historycznej ideał władzy królewskiej nie zanikł. Król dochowywać miał wierności Bogu i miał rządzić mądrze i sprawiedliwie. Ideał króla przedstawianego jako tego, który ocenia sprawiedliwie
i brzydzi się nieprawością, rzetelnie osądza sprawy biednych i jest przyjacielem człowieka wypełnił się całkowicie dopiero w Jezusie z Nazaretu.

b) Jezus i władza polityczna.

Jezus mimo iż odrzucał ciemiężycielską i despotyczną władzę rządzących narodami nigdy nie podważał bezpośrednio ówczesnych władz. Podkreślał, że trzeba Bogu oddać co Boskie a Cezarowi co do niego należy. Jezus ukazuje inny niż znany ówczesnym ideał sprawowania władzy. Podkreślał, że aby być największym trzeba stać się jak sługa i nawet dać swoje życie.

c) Pierwsze wspólnoty chrześcijańskie.

Święty Paweł określił stosunek chrześcijan do władzy i obowiązki wobec niej. Mówi o obowiązku płacenia podatków, ceł a nawet uległości. Nie zamierzał w ten sposób usprawiedliwiać władzy ale raczej pomóc chrześcijanom by „dobrze czynili wszystkim ludziom”, postępując tak również w stosunku do władzy, gdyż służy ona Bogu dla dobra osoby ludzkiej i jest narzędziem do „wymierzania sprawiedliwej kary temu, który czyni źle”. Podobnie też wypowiadał się święty Piotr mówiąc o tym, że zadaniem króla i jego namiestników jest „karanie złoczyńców, udzielanie pochwały dobrze czyniącym”. Władza powinna być szanowana, lecz chodzi o wolne
i odpowiedzialne posłuszeństwo wobec władzy, która szanuje sprawiedliwość, zapewniając realizowanie wspólnego dobra.

Święty Paweł zaleca nawet modlitwę za władzę podczas prześladowań, wskazując wyraźnie na to co władza powinna gwarantować: życie ciche i spokojne, prowadzone z pobożnością i godnością. Chrześcijanie zaś powinni być gotowi do dobrego czynu, do okazywania każdemu człowiekowi łagodności, ze względu na świadomość, że zostali zbawieni nie ze względu na swoje uczynki, ale z miłosierdzia Bożego. Nie każe nam zapominać o nędznej kondycji ludzkiej naznaczonej grzechem i odkupionej przez miłość Boga.

Gdy władza ludzka przekracza granice porządku zamierzonego przez Boga i ubóstwia sama siebie, żądając całkowitego podporządkowania staje się niczym apokaliptyczna Bestia. Święty Jan zachęca by wobec takiej władzy – Bestii zachować wytrwałość męczenników wierząc, że zostanie zwyciężona mimo iż może mieć na swoich usługach rzesze „fałszywych proroków”. Chrystus jest Barankiem Zwycięzcą i triumfuje na przestrzeni ludzkiej historii nad każdą władzą, która wynieść się chce do rangi absolutu.

Kościół mówi, że Chrystus, króluje nad światem, który sam odkupił i Jego panowanie – Królestwo rozciąga się także na obecne czasy a zakończy się, gdy dopełni się ludzka historia wraz z Sądem Ostatecznym. Chrystus ukazuje właściwy sens każdej ludzkiej władzy, która realizować się powinna poprzez służbę innym ludziom. Bóg każdemu powierzył zadania, które jesteśmy w stanie wypełnić stosownie do swoich możliwości. Okazuje w ten sposób ogromny szacunek dla wolności ludzkiej, dla mądrości tych którzy rządząc powinni postępować jak słudzy Opatrzności Bożej. Przesłanie biblijne na temat władzy politycznej jest ciągłym przypominaniem, że ma ona swoje źródło w Bogu i jest nieodłączną częścią stworzonego przez Niego porządku.

Zasada i cel wspólnoty politycznej.

a)Wspólnota polityczna, człowiek i naród.

Zasadą i celem współżycia politycznego jest osoba ludzka, obdarzona rozumem, odpowiedzialna za swoje decyzje, zdolna do realizacji planów, które nadają jej życiu sens tak na płaszczyźnie indywidualnej, jak
i społecznej. Dla człowieka, istoty z natury społecznej i politycznej, życie społeczne jest czymś naturalnym czymś co nie przychodzi z zewnątrz, lecz stanowi jego wymiar istotny i nieodłączny, choć czasem niedoceniany. Wspólnota polityczna wypływa niejako z natury osób, którym sumienie ukazuje i każe zachowywać porządek wpisany przez Boga w każdym z nas. Wspólnota polityczna to taka naturalna rzeczywistość dla ludzi, bez której ludziom nie udałoby się zrealizować wielu istotnych celów, bez której wzrost i rozwój dobra poszczególnych członków wspólnoty byłby niemożliwy.

Autentycznym wymiarem wspólnoty politycznej powinien być naród, który nie jest bezkształtnym tłumem, masą, która łatwo poddaje się manipulacji. Naród jest wieloraką zbiorowością, składającą się z osób, z których każda ma możliwość kształtować swoje zdanie na temat spraw publicznych i cieszyć się wolnością wyrażania swoich poglądów politycznych oraz wykorzystania swoich możliwości w działaniu na rzecz dobra wspólnego. Ludzie tworzący naród powinni być świadomi własnej odpowiedzialności, powinni być świadomi własnych przekonań i choć organicznie związani jako społeczność zachowują nienaruszalną autonomię swego życia osobistego i celów jakie pragną osiągać.

Główną cechą określającą naród, jest współdzielenie życia i wartości, stanowiących źródło wspólnoty na płaszczyźnie duchowej i moralnej. Społeczność ludzka jest przede wszystkim wartością duchową. Dzięki niej ludzie współdziałając przekazują sobie wiedzę, bronią swoich praw, wypełniają obowiązki, cieszą się wspólnie z każdej pięknej i wartościowej rzeczy, przyswajają sobie wartości duchowe posiadane przez innych. Wartości działają pobudzająco  na wszystkie sprawy dotyczące nauki, gospodarki, stosunków społecznych, rozwoju państwa, praw oraz innych elementów składowych wspólnoty ludzkiej.

Generalnie każdy naród składa się z jednej nacji, ale z różnych przyczyn granice nie zawsze pokrywają się
z granicami etnicznymi. Chyba w każdym kraju mamy do czynienia z jakimiś mniejszościami i prawie zawsze jest tu pewne potencjalne zarzewie konfliktów. Kościół naucza, że mniejszości posiadają prawo do istnienia, do własnej kultury, języka, także przekonań religijnych. Mniejszości mogą dążyć do uzyskania większej niż dotychczas autonomii. Jednak drogą do uzyskania większych praw powinny być; dialog i negocjacje. Obowiązkiem mniejszości jest współdziałanie na rzecz dobra wspólnego państwa w skład którego weszli.

b) Ochrona i popieranie praw człowieka.                                                                             

Osoba ludzka jako zasada i cel wspólnoty politycznej oznacza podejmowanie takich działań, które służą uznaniu, poszanowaniu godności osoby ludzkiej poprzez ochronę i propagowanie podstawowych i niezbywalnych praw człowieka. W prawach człowieka zawierają się podstawowe wymogi moralne i prawne, które powinny przyświecać budowaniu wspólnoty politycznej, tych zaś wspólnota nie powinna ignorować.

Wspólnota polityczna powinna dążyć do dobra wspólnego aby umożliwić obywatelom rzeczywiste korzystanie
z praw człowieka oraz wypełnianie związanych z nim obowiązków. Gdy władza w tej dziedzinie postępuje niesprawiedliwie nierówności będą się pogłębiały, a stąd już prosta droga by prawa te w ogóle nie będą przestrzegane. Wspólnota polityczna w pełni realizuje prawa człowieka poprzez ich ochranianie i popieranie.

c) Życie społeczne oparte na obywatelskiej przyjaźni.

Znaczenie obywatelskiego i politycznego współżycia nie wynika wprost z listy praw i obowiązków osoby ludzkiej. Nabiera ono pełnego blasku, gdy opiera się na obywatelskiej przyjaźni i braterstwie. Obszar prawa dotyczy ochrony interesów, dóbr materialnych ich rozdziału według ustalonych zasad: obszar przyjaźni  obejmuje bezinteresowność, oderwanie od dóbr materialnych, wrażliwość na potrzeby bliźniego. To właśnie przyjaźń jest najbardziej autentycznym urzeczywistnieniem zasady braterstwa, nieodłącznej od zasad wolności i równości.

Wspólnota jest dobrze ugruntowana, gdy dąży do całościowego popierania osoby ludzkiej i dobra wspólnego, wtedy i prawo jest szanowane i przeżywane zgodnie z zasadami  solidarności i oddania się bliźniemu. Sprawiedliwość jako najmniejsza miara miłości domaga się aby każdy korzystał ze swoich dóbr i praw. Wspólnota powinna dążyć do osiągnięcia dojrzalszej świadomości ideału „cywilizacji miłości”. Człowiek jest osobą a nie tylko jednostką. Osoba jest istotą obdarzoną rozumem i wolną wolą, jest więc rzeczywistością większą, niż jakiś podmiot, który ulokował swój los tylko w materii.  Potrzeby osoby dotyczą także, a może przede wszystkim, obecności innych osób. Ewangeliczne przykazanie miłości ukazuje nam najgłębsze  znaczenie społeczności politycznej. Nie ma  nic lepszego dla konstruowania prawdziwie humanitarnego życia politycznego niż zachowanie wewnętrznego poczucia sprawiedliwości i życzliwości oraz służenie dobru wspólnemu, a także umacnianie podstawowych poglądów na naturę wspólnoty politycznej, jak również jej cel, praworządność. Tak można i powinno się budować wspólnotowe relacje między ludźmi.

Wielu z nas wierzących uważa, że wszystko to co dotyczy polityki nie jest warte by się tym zajmować, że wierzący mają inne priorytety, inne zadania. Ale przecież już w momencie stworzenia otrzymaliśmy zadanie aby czynić „sobie ziemię poddaną”. Oznacza to, że sprawy ziemskie nie powinny nam być obce. Ponadto jeśli w życiu kierujemy się wiarą, to przecież trudno kierować się wiarą w taki sposób by nie miało to wpływu na naszą obecność, postawę, działalność w życiu publicznym. Tak więc dla człowieka wierzącego polityka nie może być niczym obcym. Zwłaszcza polityka, którą określamy jako „roztropną służbę dla dobra wspólnego”. Trzeba jednak by obraz polityki zmienił się, był bardziej zgodny z przedstawioną definicją, ale żeby tak było potrzebna jest nasza w niej obecność, nasze roztropne działanie i nasze rozeznanie.

(Marian Rybicki – tekst audycji w Radio Rodzina  26.04.2022 roku)  

Polecane

Przewijanie do góry
Przejdź do treści