Autorem ostatniej katechezy na ten rok jest ks. Tadeusz Borutka z Bielsko-Białej. Oczywiście tak jak wszystkie katechezy i ta rozpoczyna się modlitwą, w której ważnymi są słowa: „Panie, Ty wiesz, że czasem nie jestem w stanie dostrzec wszystkiego, co dobre i co naprawdę istotne w moim życiu. Czasem gonię za sprawami, które w perspektywie mojego życia wiecznego nie mają żadnego znaczenia. Wybacz, że często wybieram pogoń za sukcesami, za pieniędzmi, za poklaskiem, za tym co światowe. Wybacz, że czasem zamieniam się w bałwochwalcę, tracąc czas na coś, co niszczy mój umysł i duszę.” Dalej autor przypomina nam kilka scen z Pisma Świętego: wizytę Anioła zwiastującego Maryi, że zostanie Matką Jezusa, rozmowę nocną Nikodema z Jezusem oraz scenę z gdy Jezusa postawionego przed sądem kapłanów zapytano: „Czy jest Mesjaszem” i scenę gdy Piotr nim kur zapiał zaparł się Jezusa.
Następnie autor pisze o nauczaniu Kościoła, że Kościół powinien nawiązać dialog ze społeczeństwem, w którym żyje, bo dzięki temu ziszczają się słowa orędzia z jakim przyszedł Jezus na ziemię. To Bóg pierwszy rozpoczął dialog z ludźmi, bo On nas sam pierwszy umiłował, dlatego powinniśmy dążyć do dialogu z ludźmi nie czekając na to, że inni nas do tego wezwą. Autor zaznacza, że zbawczy dialog zrodził się z miłości i dobroci Bożej, bo „Bóg tak umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, dlatego do dialogu z Nim powinna nas skłaniać tylko gorąca i szczera miłość. Nie można nikogo zmuszać do dialogu. Dialog to najpierw zaproszenie, to poryw miłości. Musimy sobie zdawać sprawę z tego, że zbawczy dialog miał skromne początki, rozwijał się stopniowo, lecz mimo to nie powinniśmy odkładać go do jutra, na później. Ważny jest tutaj czas, nie tylko dla nas. Dialog to w pewnym sensie sposób wypełniania obowiązków apostolskich, wymaga jasności by słuchający mógł w pełni zrozumieć to, co się do niego mówi. Jezus mówił, żeby uczyć się od Niego łagodności, toteż nam obca powinna być pycha, uszczypliwość, drażnienie innych, narzucanie im swojego przekonania. Nasza siła powinna wynikać z tego, że głosimy prawdę, a prawda powinna nas zbliżać do innych. Dalej autor przedstawia podstawowe założenia dialogu. Dialog ma być poszukiwaniem tego, co prawdziwe, dobre i sprawiedliwe. Dialog wymaga otwartości i gotowości przyjęcia, wymaga przedstawienia swoich racji i wysłuchania racji innych. Prowadzenie dialogu zakłada uznanie różnic i tego co łączy i dzieli. Dialog zakłada poszukiwanie tego, co pozostaje dla ludzi wspólne, nawet w obliczu konfliktów i napięć. Zakłada badanie wszystkich sposobów rozwiązywania konfliktów. Dialog powinien uświadomić nam, że wszystkie narody znajdują się w sytuacji wzajemnych zależności. Dialog to poszukiwanie dobra sposobami pokojowymi, upartym dążeniem do mediacji, arbitrażu z naciskiem na poszanowanie godności człowieka, godności wszystkich stron.
Hasło tegorocznego roku duszpasterskiego „Zakorzenieni we wspólnocie Kościoła” stanowi okazję do gruntownych przemyśleń, czym jest Kościół w świetle nauki ostatniego Soboru i ostatnich wypowiedzi ojców Kościoła. Dojść powinniśmy do stwierdzenia, że Kościół ma charakter dialogalny, ma taką naturę. Jest to najpierw dialog między Bogiem i człowiekiem, jest to też, raczej powinien być, dialog między naszymi braćmi i siostrami w wierze. Kościół jest wspólnotą ludzi, którzy ze swej natury są istotami związanymi rozmaitymi relacjami, zaś relacje wymagają dialogu, także dialogu i otwartości na ludzi pozostających poza Kościołem.
Słowo dialog wywodzi się z języka greckiego od słowa διαλέγομαι (dialegomai) – rozmawiać, co oznacza rozmowę osób. Rozmowa powinna mieć na celu wzajemne konfrontowanie i zrozumienie poglądów. Dialog, dialogowanie zakłada spotkanie ludzi, dobrą wolę wzajemnej komunikacji i współpracy. Dialog jaki podejmuje Kościół jest zawsze dialogiem zbawienia, ma charakter dialogu ewangelizacyjnego: „Idźcie i nauczajcie wszystkie narody…” Taki dialog służyć powinien rozwojowi osobowości, służyć odnowie Kościoła, której bez dialogu być nie może. W tym dialogu chodzi o poznanie prawdy, o realizację dobra wspólnego.
Dialog jest zadaniem wszystkich członków Kościoła, także świeckich, w coraz większym zakresie. Wiele dziedzin życia wprost woła o zaangażowanie świeckich, które wymagają nie tylko znajomości katolickiej nauki społecznej ale także dialogu. To jest niezmiennie ważne zadanie członków Akcji Katolickiej, których obecność w życiu publicznym powinna być bardziej widoczna i bardziej skuteczna. Jak zwykle na zakończenie katechezy jest modlitwa, która niejako zbiera wszystko byśmy mogli stanąć w prawdzie gotowi być uczestnikami dialogu Kościoła ze światem współczesnym.
OPRACOWAŁ : Marian Rybicki








