Tegoroczne święto Akcji Katolickiej w naszej diecezji tradycyjnie obchodzono Katedrze Kaliskiej, Matce Wszystkich Kościołów Diecezji. Spotkanie rozpoczęto Koronką do Miłosierdzia Bożego. Następnie ks. prof. dr hab. Sławomir Kęszka –asystent diecezjalny Akcji Katolickiej przedstawił kilka ciekawych elementów z życia księdza Józefa Sieradzana (1912-1996) – znanego duszpasterza kaliskiego. Decyzją radnych miasta Kalisza kończący się rok 2025 został ogłoszony rokiem ks. Józefa Sieradzana.
Ks. Józef brał udział w powstaniu warszawskim. Był kapelanem Zgrupowania AK „Żmija”. Działał pod pseudonimem księdza kapitana „Mariana”. Do Kalisza przybył już pod koniec lutego 1945 roku i rozpoczął posługę duszpasterską w parafii św. Mikołaja. Był wówczas jedynym wikariuszem, który posługiwał w Kaliszu. Był prefektem w Państwowym Liceum i Gimnazjum Anny Jagiellonki, Państwowym Liceum i Gimnazjum Tadeusza Kościuszki, także w Handlówce Kaliskiej.
Był człowiekiem szlachetnym i bardzo skromnym. Zorganizował we wszystkich parafia w Kaliszu oddział Caritas. Szczególną opieką obejmował dzieci, ludzi starszych i chorych. Ważny był dla niego każdy człowiek. Szybko zyskał ogromne zaufanie wszystkich pokoleń parafian. Każda jego inicjatywa zdobywała ogromne poparcie i natychmiastową pomoc wiernych. Był obserwowany, inwigilowany przez służbę bezpieczeństwa. Zachowała się relacja jak pewnego razu został wezwany na komendę, gdzie był przesłuchiwany przez wiele godzin. W pewnym momencie wstaje i przesłuchującym go funkcjonariuszom ku ich zaskoczeniu powiedział: „Panowie ja mam do odprawienia mszę świętą, odprawię, wrócę i dokończymy tę rozmowę. Psucie mnie!” Był bardzo prostolinijny, szczery a przy tym bardzo odważny. Był pierwszym, który po wojnie w 1945 roku przeprowadził kompanię pielgrzymią z Kalisza na Jasną Górę. Grupa ta liczyła 300 osób. Ludzie wspominali „Gdy szliśmy z Głuszyny do Wielunia przez przysłowiowe siedem lasków i siedem piasków to jeszcze było słychać strzały.”
Dużą zasługą księdza Sieradzana było odzyskanie po wojnie dla parafii św. Mikołaja w Kaliszu Domu Katolickiego przy ulicy 3 Maja 13. Z jego inicjatywy zaistniały w Kaliszu Dni Kultury Chrześcijańskiej. Pełnił też funkcję opiekuna Duszpasterstwa Harcerek i Harcerzy. Dla wielu młodych i starszych kaliszan był autorytetem moralnym i duchowym.
Po konferencji rozpoczęła się Msza święta koncelebrowana po przewodnictwem J.E Ks. Biskupa Łukasza Buzuna. Wraz z biskupem Mszę św. koncelebrowali: ks. prał. Adam Modliński, proboszcz kaliskiej katedry, ks. prał. Sławomir Kęszka, diecezjalny asystent Akcji Katolickiej, ks. kan. Krzysztof Guziałek, proboszcz parafii św. Floriana w Pleszewie.
W homilii celebrans przybliżył nam pojęcie króla w Starym Testamencie. Pierwszym był Saul, po nim Dawid. W sumie było 40 króli. Byli dobrzy i źli, ale ciągle było odniesienie do idealnego króla, który przyniósłby szczęście i bogactwo, oraz uczynił Izrael potęgą. Księga Izajasza zapowiada nowego króla, którym będzie Mesjasz. Jezus odcina się od takiego ludzkiego, ziemskiego pojęcia króla. My mamy zaczątek Królestwa Bożego, ale ono jeszcze się nie ujawniło. „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” – takie jest przesłanie Jezusa Chrystusa, które jest na dziś dla każdego z nas. To jest wezwanie, które powinno dotknąć naszego serca.
Tylko w jednym miejscu Chrystus w Piśmie Świętym potwierdził, ze jest królem, ale zaznaczył, że Królestwo Jego nie jest z tego świata. Wiele ludzi kpi z Chrystusa jakoby mieli zasłonę na oczach, jakby nie chcieli tego wszystkiego zobaczyć. Dzisiaj jest dzień dobrego łotra, który wyznaje wiarę w Jezusa Chrystusa. Robi to w bardzo prosty sposób, z wielką prośbą, żeby też maił udział w tym Królestwie. Robi to wbrew wszystkim. Inni ludzie mają bardzo wielki wpływ na nasze działanie. Cały kontekst społeczny jest dla nas bardzo ważny, często zmienia nasze nastawienie, zmienia nasze poglądy, zmienia nasze podejście do różnych spraw, religii, do Kościoła. Ten człowiek nie uległ temu. Zachował jakby inną linię. Widział w Chrystusie kogo innego. Nie ulega innym. To jest bardzo ważne przesłanie dla nas na obecne czasy. Widzi w Chrystusie Zbawiciela i otrzymuje za to nagrodę.
Za to wyznanie wiary wbrew wszystkiemu. Wbrew innym osobom. Wbrew społeczności. Wbrew wreszcie temu wszystkiemu co widzi. Bo widzi normalnego człowieka, który cierpi tak samo jak on. Sam przezywa trudne chwile tuż przed śmiercią. Wyznaje wiarę. To jest jakiś wielki przykład w naszym dobrym łotrze człowieka wierzącego, który ma wiarę i odwagę stanąć w prawdzie. Potrafi dostrzec swoją winę i bić się w piersi, ale pokłada nadzieję w Jezusie Chrystusie. Pokłada nadzieję właśnie w Bogu. To jest przesłanie na dzisiejszą uroczystość. Wiemy, że Królestwo Boże jak i Chrystus jest panowaniem Boga nad światem i człowiekiem. Jest ono przede wszystkim związane z osobą Jezusem Chrystusem, który do końca nas umiłował. Wszystko dał za nasze zbawienie. Królestwo Boże to jest Królestwo Miłości, Pokoju, Radości w Duchu Świętym. To nie jest rzeczywistość związana tylko ze sprawami materialnymi. To jest rzeczywistość, która jest rzeczywistością duchową. I tutaj dzisiaj Akcja Katolicka ma ogromną rolę do spełnienia, jako organizacja formacyjna: Eucharystia, modlitwa, rozważanie Słowa Bożego, pielgrzymki do miejsc świętych, życie sprawami dzisiejszego Kościoła.
Drugi aspekt, co wyrówna Akcję Katolicką to apostolstwo. To jest posłannictwo, w które człowiek wchodzi. Jest to posłannictwo osób świeckich. Z jednej strony dawać świadectwo w wierze w Chrystusa. W życie zaangażowanie w sprawy Kościoła, w sprawy parafii. Żeby też przez swoją pracę uczciwość dawać świadectwo umiłowania prawdy i dobra, żeby też cierpienie i trudne sytuacje były przeżywane w duchu miłości, wiary w Jezusa Chrystusa. Ważne jest, żeby wskazać taką drogę innym osobom, żeby one przygotowały swoje serce na działanie łaski – podkreślał kaznodzieja.
Po zakończonej Mszy świętej wszyscy uczestnicy udali się do Domu Katolickiego, gdzie POAK działający przy kaliskiej katedrze zaprosił przybyłych na wspaniały poczęstunek. Tam była okazja do spotkania, rozmów, wymiany doświadczeń i wspomnień. Dziękujemy bardzo naszym przyjaciołom z Katedry Św. Mikołaja.
Z radością w sercu i nową energią do podjęcia nowych wyzwań wracaliśmy wieczorem do swoich parafii. Pamiętając o słowach św. Jana Pawła II „Akcjo Katolicka, nie lękaj się. Należysz do Kościoła i mieszkasz w sercu Boga!”.
Antoni Matuszewski









